Blog firmowy a jego jakość. Następstwa niedbałości o czytelników.
Blogi firmowe powstają ostatnimi czasy jak grzyby po deszczu. Czy to dobrze? Oczywiście, że tak. Jest to bardzo dobrze rokujące zjawisko – także dla konsumentów, czyli teoretycznie możliwych klientów firmy – będą oni bardziej poinformowani o produktach i usługach firmy, a wszystko na dodatek zostanie im przedstawione w bardzo przystępnej formie. Jeśli będą chcieli, będą mogli także uczestniczyć w dyskusji.
Z drugiej strony, widzimy także praktycznie same plusy dla firmy – pełna swoboda w dostarczaniu czytelnikom informacji, bardzo duże pole manewru, jeśli chodzi o obiektywność treści, wspomaganie sprzedaży prosto ze strony www, możliwość kontrolowania ruchu i tworzenia statystyk ruchu na stronie, pomocnych w kampaniach reklamowych, takich jak Google AdWords i podobnych. Bardzo ważnym pozytywnym aspektem jest możliwość (a w zasadzie samo powstający mus) tworzenia więzi z klientem, która procentować będzie większą sprzedażą, poprzez wzrost prestiżu firmy. Jak widać – same plusy – ale bloga dobrze prowadzonego. Jeśli wpisy będą nierzetelne i bardzo mało profesjonalne, dbałość o czytelnika będzie żenująca – osiągniemy efekt przeciwny do zamierzonego.
Komentarze (0)