EYETRACK – na co patrzą oczy?
Z chwilą wejścia ludzkości w świat Internetu i stron internetowych projektanci i redaktorzy zaczęli zadawać sobie pytanie o to, na co patrzą ludzkie oczy, kiedy na ekranie monitora pojawia się witryna WWW.
Jedno jest pewne - wzrok jest wybiórczy, a wiedza na temat ergonomii serwisów internetowych niezwykle cenna. Są bowiem elementy, na które zwracamy uwagę znacznie wcześniej niż na pozostałe informacje, treści i reklamy, które rzucają się w oczy zaraz po wczytaniu strony. Tę logiczną tezę dobrze prezentują i wyjaśniają wyniki badań Eyetrack prowadzonych już od 1990 roku przez Instytut Poyntera.
Projekt Eyetrack i kolejne jego odsłony badają zachowania konsumentów korzystających zarówno z gazet i czasopism, jak i z serwisów internetowych, którym w całości zostało poświęcone przedostatnie badanie Eyetrack III (2003-2004).
Założeniem projektu było śledzenie ruchów gałek ocznych osób odwiedzających serwisy informacyjne oraz odpowiedź na pytanie: na jakie elementy w pierwszym momencie zwracają swoją uwagę badani.
Główny układ strony
Zadaniem 46 poddanych badaniu osób było przeglądanie przez godzinę zawartości tekstowej i multimedialnej serwisu informacyjnego.
Na podstawie badania i obserwacji autorzy Eyetrack III zauważyli, że po pierwsze – zaraz po wejściu na stronę WWW gałki oczne badanych kierują się w lewy górny róg ekranu, obejmując zasięgiem jego okolice, następnie badają prawą górną część strony, na samym końcu eksplorując dolne obszary.
Droga gałek ocznych osób biorących udział w badaniu Eyetrack III
Twórcy badań przedstawili również inny sposób prezentacji wyników dotyczących rozmieszczenia poszczególnych elementów na stronie oraz percepcji badanych. Badania pokazały, że istnieją pewne strefy, na które można podzielić stronę WWW. Jedne z nich, mieszczące się w prawym górnym rogu ekranu (na rysunku zaznaczone kolorem czerwonym), były szybciej zauważane przez poddanych badaniu, inne w dalszej kolejności (kolor żółty i zielony).
Tytuł i zdjęcie
Eyetrack III, w odróżnieniu od pierwszego badania przeprowadzonego w latach 1990-1991 (dotyczącego czytelników papierowych dzienników), pokazało, że badani znacznie dłużej przyglądają się tytułowi i nagłówkowi informacji umieszczonemu po prawej lub lewej stronie zdjęcia.
Przeglądanie a czytanie
Podczas badania zauważono zaskakującą rzecz. Badani z większą chęcią i dokładniej czytają treści, nagłówki i tytuły napisane mniejszą czcionką. Natomiast informacje wyświetlone w większej czcionce traktują pobieżnie i mniej wnikliwie.
Jednym słowem mniejszy tekst zachęca do czytania, większy do przeglądania, choć mogłoby się wydawać, że jest dokładnie odwrotnie i że to właśnie większa czcionka bardziej przykuwa uwagę odbiorcy i może więcej zdziałać.
Autorzy Eyetrack wzięli także pod uwagę i uwzględnili w badaniach umieszczane na stronach internetowych jedno i kilkuzdaniowe streszczenia całych artykułów, tzw. leady. W momencie, kiedy tekst leada znajdował się w tej samej linijce i napisany był w tym samym rozmiarze czcionki co tytuł, był odczytywany w pierwszej kolejności. Jeśli natomiast umieszczono go poniżej tytułu i zwiększono rozmiar czcionki, lead czytany był pobieżnie, był bardziej oglądany niż czytany.
Badanie w tym obszarze wykazało, że wszelkie podkreślenia tytułów sprawiają, że czytelnicy nie zwracają uwagi na treść tytułu, a dodatkowa linia zniechęca do czytania tego, co się pod nią znajduje.
Podkreślony nagłówek zniechęca do czytania tego, co pod nim
Ciekawe tytuły i leady
Osoby badane, które czytały znajdujące się pod tytułami streszczenia artykułów, koncentrowały uwagę na lewej stronie, nie zawsze dochodząc do końca. Gałka oczna czytelników kieruje się po tytułach z góry na dół, zatrzymując się przede wszystkim na początku i rzadko docierając do samego dołu.
Wniosek jest więc następujący: im bardziej ciekawe są pierwsze słowa długiego tytułu, tym większa szansa na to, że czytelnik przeczyta całość. Identyczna sytuacja dotyczy streszczeń (leadów). Im są krótsze, a pierwsze słowa ciekawsze, tym większą uwagę poświęci czytelnik na ich przeczytanie.
Gorące punkty – hot spots
Badania Eyetrack poparły tezę, że na serwisach internetowych istnieją miejsca i punkty, na których najczęściej spoczywa wzrok. Punkty te nazwano hot spotami. Badani przewijali stronę w poszukiwaniu interesujących miejsc, spoglądali na nie, a jeśli tytuł, którym były opatrzone, okazał się ciekawy, wnikliwie czytali całość.
Nawigacja – która najlepsza?
Spośród różnych sposobów nawigacji po stronie wyróżnić można nawigację górną pod logo, nawigację w lewej kolumnie oraz nawigację w prawej kolumnie. Badania pokazały, że najlepszą z możliwych jest ta pierwsza, górna. Patrzyła na nią największa liczba badanych i przez najdłuższy czas. Jako że pośród badanych serwisów nie było takich, które posiadałyby nawigację po prawej stronie (kwestia przyzwyczajenia internautów) ciężko powiedzieć, czy nie byłaby ona przypadkiem lepsza od nawigacji górnej.
Styl pisania
Wyniki badania Eyetrack III wykazały, że istnieją pewne cechy stylu pisania, które w pozytywny sposób wpływają na zaangażowanie czytelnika podczas zapoznawania się z serwisem.
Dwa razy więcej badanych interesowało się krótszymi akapitami, na których początkowo spoczywał wzrok, a które chwilę potem były dokładnie czytane. Długie akapity odpychały czytelników od zagłębiania się w ich treść.
Autorzy badań próbowali także odpowiedzieć na pytanie, jaki układ tekstu jest najbardziej optymalny – w jednej kolumnie czy w kliku, co jest standardem dla czasopism i gazet. Okazało się, że badani znacznie dokładniej czytali tekst umieszczony w jednej kolumnie.Trudno jednak stwierdzić, czy na wynik nie miał wpływu fakt, że badani byli po prostu przyzwyczajeni do takiego układu treści na stronie.
Wykazano pewną prawidłowość lokowania uwagi, jeśli chodzi o grafikę i tekst. Badani najpierw spoglądali na tekst, a dopiero potem na towarzyszące mu fotografie.
Co z reklamą?
Reklamy są tym obszarem Internetu, który nie cieszy się zbyt dużą popularnością i często jest ignorowany. Chyba że posiada się wiedzę na temat ich lokowania. Najlepsze wyniki uzyskały reklamy znajdujące się na górze i po lewej stronie serwisu oraz bezpośrednio w treści artykułów. Dobre efekty dają także reklamy umiejscowione obok popularnych treści. Najmniejszą skuteczność posiadają natomiast reklamy umieszczone na samym dole strony głównej.
Badania wykazały istnienie przewagi reklam tekstowych, na których wzrok spoczywał ok. 7 sekund, nad reklamami wizualnymi zatrzymującymi internautę przez 1,5 sekundy.
Znaczenie dla skuteczności przekazu reklamowego ma także rozmiar. Im większa jest powierzchnia reklamy, tym lepsza jej zauważalność.
Grafika na stronie
Badania Eyetrack wykazały, że o wiele więcej osób zwraca uwagę na duże obrazki niż na grafikę o mniejszych rozmiarach. Zależność jest tu wprost proporcjonalna i dotyczy także jakości zdjęć. Więc nie tylko duże, ale i wyraźne obrazki są chętniej oglądane. Podczas badania autorzy zaobserwowali ciekawe zjawisko. Badane osoby bardzo często klikały na obrazki z nadzieją, że coś się pod nimi kryje.
Strona i multimedia
Bardzo pomocne dla zrozumienia pewnych procedur i procesów okazują się multimedia, bo o ile do lepszego przyswojenia informacji wystarczy czytelnikom tekst, o tyle do mniej znanych rzeczy konieczne są różnego rodzaju animacje (np. step by step). W wyniku badań zaobserwowano, że jeśli pewne wiadomości zaprezentowane są w formie audio, zdjęć i podpisów, wówczas internauta korzysta jedynie z wersji dźwiękowej i wizualnej, zupełnie pomijając podpisy.
Badania poświęcone zachowaniom użytkowników sieci internetowej na stronach WWW prowadzone są cały czas. Za każdym razem dostarczają wielu cennych informacji na temat efektywnego projektowania serwisów i ich ergonomii.
Serwisy internetowe autorstwa agencji interaktywnej Efnetica powstają zgodnie z wnioskami z badania Eyetrack.
Komentarze (4)
Janusz
2008-11-21 11:27:52
2008-11-21 20:13:30
BogdanB
2008-11-25 14:59:13
Nikodem
2009-04-18 01:45:42